Europa zamienia się w Rosję

Jeżeli Europa nie odnajdzie swojej siły duchowej, nie wróci do źródeł cywilizacji łacińskiej, do tego dziedzictwa, które najmocniej reprezentował nasz papież, święty Jan Paweł II, to przegra w tym konflikcie z Rosją – z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, sowietologiem, publicystą, rozmawia Dawid Wildstein.

W III części „Dziadów” Mickiewicz opisuje Rosję jako „białą kartę”, która może zostać zapisana zarówno przez Boga, jak i szatana. Czy rzeczywiście tożsamość rosyjska to taka niezapisana karta?

Mickiewiczowski opis tożsamości rosyjskiej jest dużo głębszy niż przytoczony w pytaniu cytat. W III części swoich „Dziadów” Adam Mickiewicz, na podstawie paroletniej podróży po Rosji, rysuje dość spójny obraz tego kraju. Jego tożsamość najpełniej wyraża zdanie – niech będę niewolnikiem, ale niewolnikiem cara wszechświata. Duma z bycia częścią imperium zastępuje człowiekowi godność osobistą, jaką jest indywidualna wolność. To właśnie ta specyficzna rosyjska tożsamość, którą widział Mickiewicz. Co zaś do przytoczonej metafory białej karty, to wyraża ona nadzieję naszego wieszcza, że Rosjanie nie są na to zniewolenie skazani. Niestety – jednocześnie wszystko to, co Mickiewicz pisze o Rosji i jej historii, raczej przeczy tej nadziei. Warto jednak dodać, że przez tysiąc lat bardzo bogatej i skomplikowanej historii wschodnich Słowian tyle ważnych wpływów odcisnęło się w tożsamości ludzi tych ziem, że nie powinniśmy lekceważyć żadnego z nich. Nie możemy zapominać o prawosławiu – i tym, które przeciwstawia się władzy, i tym, które jej ulega. Oczywiście częściej mamy do czynienia z prawosławiem podporządkowanym rządzącym. Bardzo ważna dla Rosjan jest też ich słowiańska tożsamość. Warto jeszcze wymienić jako element konstytutywny dla rosyjskiej tożsamości ciągłe napięcie w relacjach z Europą. To jednoczesne dążenie do Europy przy poczuciu obcości względem niej. Jednak wciąż najważniejszy wydaje się ten schemat tożsamości, jaki uchwycił Adam...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: