Duch Legionów

Na naszych oczach nie dokonuje się agresja na Ukrainę, lecz rozpoczęła się próba odtworzenia Związku Sowieckiego. Nasz wschodni sąsiad nie jest celem, a etapem, rozpoznaniem sytuacji, sprawdzeniem Zachodu. Gdy oddajemy do druku ten numer „Nowego Państwa”, na Ukrainie pojawiają się kolejne wykwity rosyjskiej agresji. Szef dyplomacji Kremla deklaruje, iż przygotuje poprawki do ukraińskiej konstytucji, a zachodni przywódcy nie reagują na jego wypowiedź. Być może uznają, że jest kompletnie niedorzeczna i tym samym niewarta komentarza. Sęk w tym, iż to zapowiedź całkowicie serio. Moskwa naprawdę spróbuje napisać Ukraińcom nowe prawo. Więcej – zupełnie na poważnie rozpoczęła działania, które na nowo zbudują im państwo. Rosyjska propaganda chce wywołać i w nas, i w mieszkańcach innych krajów Unii poczucie odległości wydarzeń na Ukrainie. Mamy myśleć o nich, jak o wewnętrznej sprawie tego kraju, spowodowanej m.in. złożonością relacji narodowościowych w trudnej posowieckiej przestrzeni, z której wyłoniło się ukraińskie państwo. Mamy myśleć: nas to przecież nie dotyczy. Nic bardziej złudnego. Na naszych oczach nie dokonuje się agresja na Ukrainę, lecz rozpoczęła się próba odtworzenia Związku Sowieckiego. Nasz wschodni sąsiad nie jest celem, a etapem, rozpoznaniem sytuacji, sprawdzeniem Zachodu. Kreml ma nad nami tę przewagę, że swoje działania przygotowywał od co najmniej kilku lat, zabezpieczając je potężną dawką propagandy. Ostatnie cztery lata – tylko w Polsce –
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze