Zachód: Putin, czyli pochyłe drzewo

Gdy piszę te słowa, dosłownie za chwilę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbędzie się, w ramach tradycyjnej debaty o łamaniu praw człowieka w świecie – zawsze w czwartek po południu jako ostatni punkt porządku obrad
– dyskusja nt. „Rosja: skazanie demonstrantów biorących udział w wydarzeniach na placu Błotnym”. To nie tak częsty przypadek, gdy europarlament zajmuje się obroną praw obywatelskich akurat w Rosji. Dotąd „modniejsze” było interesowanie się prawami człowieka w bardziej egzotycznych krajach świata. Tak to już, niestety, było, że im silniejsze państwo (Rosja, Chiny), tym jakoś europosłów chętnych do ich krytykowania przez pryzmat łamania praw człowieka było...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: