Putin – kwintesencja Sowietów

Jeśli założymy, iż cała operacja, której etap ukraiński widzimy dziś w pełnej odsłonie, była przygotowywana od lat, to należy sobie także uświadomić, jakie znaczenie dla niej miało zbudowanie w Polsce systemu postkomunistycznego. Z tej perspektywy trudno bowiem przecenić znaczenie Okrągłego Stołu.

Kim jest Putin? Do czego rzeczywiście jest zdolny? Czy w ciągu ostatnich miesięcy stał się zupełnie innym politykiem, który jest w stanie dopuścić się barbarzyńskiej agresji? Odpowiedź na wszystkie te pytania jest banalnie prosta, a jednocześnie wyjątkowo niewygodna dla większości polityków i mediów, którzy pospołu przez ostatnie lata udawali, że raz prezydent, a raz premier Federacji Rosyjskiej to człowiek wiarygodny. Tymczasem Władimir Putin to kwintesencja Związku Sowieckiego, to banalnie prosta część odpowiedzi na zestaw pytań przytoczonych przed chwilą. Druga – wyjątkowo niewygodna – brzmi: wszyscy wiedzieli o tym od zawsze, nikt nie nabrał się na jakiś putinowski czar, a jedynie uległ
intratności interesów z Rosją lub dał się obezwładnić lękowi przed jej nieobliczalnością. Albo jedno i drugie.
Kraj rządzony przez Putina i jego ludzi to w istocie kontynuacja sowieckiego państwa. Przepoczwarzona, dopasowana do nowych okoliczności, ale w swoim rdzeniu oparta na manipulacji, odbieraniu wolności i na dopuszczeniu zbrodni jako metody działania politycznego, nowa forma ZSRS. Dla Polski i dla naszej części Europy nie mniej niebezpieczna od pierwowzoru. To dziś widać jak na dłoni. Rosja zwyczajnie najechała Ukrainę. Uczyniła to w sowieckim stylu, po wcześniejszym przygotowaniu pola walki. Naiwnością jest twierdzenie, że poniosła klęskę, bo zajęła tylko Krym. Stan „tylko” jest bez wątpienia przejściowy. I co do tego nie można mieć najmniejszych złudzeń. Jednak zarówno dzisiaj, jak i przed laty, siłą Moskwy była słabość Zachodu. Rosja podbijała tych, którzy nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się jej agresji, a jednocześnie nie...
[pozostało do przeczytania 41% tekstu]
Dostęp do artykułów: