Czym jest... zdrada stanu

Zdradę stanu uznajemy za „najpoważniejsze przestępstwo przeciwko najbardziej żywotnym interesom państwa”, za „zamach na jego wewnętrzne lub zewnętrzne bezpieczeństwo”. To określenie zdrady Ojczyzny nie budzi niczyjej wątpliwości, jednakże tkwiące u jej podstaw odróżnienie prawdziwych interesów państwa od interesów fałszywych, będących w istocie czymś skierowanym przeciwko państwu, odróżnienie dla zdefiniowania zdrady stanu konstytutywne, prowokuje wiele dyskusji w odniesieniu do kwalifikacji poszczególnych działań jako zdradzieckich bądź heroicznych, a więc także kwalifikacji dokonujących ich ludzi jako zdrajców bądź bohaterów. Dlatego też ta sama działalność tego samego człowieka postrzegana jest przez jednych jako najwyższy wyraz troski o Ojczyznę, drudzy zaś upatrują w niej zdradę i służebność wobec innych mocarstw czy też dbałość o jedynie własny interes. Którzy mają rację? Przywołajmy w tym miejscu Arystotelesową cnotę „fronesis”. Ze względu na obszary, które sobą obejmuje, przybiera ona trzy postacie: pierwszą z nich jest rozsądek, będący cnotą kierującą działaniem pojedynczego człowieka i odnoszącą się równocześnie do całości jego życia, w którą działanie to (się) wpisuje; drugą – „ekonomika”, zarządzająca działaniem w odniesieniu do życia we wspólnym gospodarstwie domowym; trzecią – „polityka”, działaniem swym obejmująca życie w państwie i kierująca się ku dobru zbiorowości państwowej. „Fronesis” zdana jest na różnicę między dobrem a złem, i –
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze