ARCHIPELAG POLSKOŚCI

Jacek Kwieciński: Czy chodzi o zdefiniowanie sytuacji, czy szukanie jakichś dróg jej naprawy? Nie zgadzam się z tezą, iż tragedia smoleńska miała jakieś trwałe znaczenie. Miała znaczenie emocjonalne, które minie, ludzie się nie przebudzili. Większość analiz w naszych mediach dotyczy Polski. Wykrawa się Polskę ze współczesnego świata i mówi się, co jest w Polsce nie tak, a co powinno być. Mamy wprawdzie dziedzictwo komunizmu, ale czy elity na Zachodzie są inne? Na Zachodzie, zwłaszcza w Unii Europejskiej, panuje mechanizm unowocześniania czy zaradzania wszystkiemu. Wszystko ma być przyklepane, wspaniałe, cudowne, wszystko może być tylko lepsze. My nie będziemy wyjątkiem. U nas też będą wygrywać partie posługujące się hasłami europejskości i nowoczesności, choćby były one całkowicie puste, wydrążone. Popatrzmy na nasz postkomunistyczny obszar. Polska nie była wyjątkiem, jakimś bohaterem. Tu była taka sama agentura, tak samo przesiąknięte nią nawet kierownictwo „Solidarności”. Tak samo obecnie nie jesteśmy wyjątkiem.Bronisław Wildstein: Ja natomiast mogę się zgodzić, że istnieje pewna grupa, która czuje się zaszczuwana i jest zaszczuwana. To są ludzie związani z Radiem Maryja. Przeciwko nim prowadzone są nagonki i oni to odczuwają. Generalnie rzecz biorąc, ludzie są manipulowani, dostrzegają to, ale jednocześnie są w sytuacji bez wyjścia, bo skąd niby mają współcześnie czerpać informacje, jak nie z mediów?Nie zgadzam się natomiast z Panem
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze