Chrześcijaństwo to nie mit. Jest fascynujące

Pomysł narodził się w zeszłym roku. Ukazała się wtedy moja książka portretującą życie i dzieło ojca św. Jana XXIII. Ten niezwykły papież, zwany nie bez przyczyny dobrym albo uśmiechniętym, powiedział 60 lat temu,  że nie postrzega Kościoła jako muzeum, na które trzeba dmuchać i chuchać, ponieważ Kościół i sama wiara to życie, które tętni i wciąż się rozwija. Ta myśl nie dawała mi spokoju, zacząłem zastanawiać się nad  witalnością chrześcijaństwa, które nie ma nic wspólnego ze statecznym, muzealnym wnętrzem, w którym niektórzy chcieliby je zamknąć. Chrześcijaństwo tętni życiem i jest fascynujące. To był jeden z powodów, dlaczego zamarzyło mi się opisanie tego fenomenu, ale był jeszcze inny....
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: