Nieprawdopodobny SINGAPUR

Sprawny rząd To, co uderza w Mieście Lwa (nazwa Singapur wywodzi się od dwóch sanskryckich słów: singa – lew i pura – miasto), to ogromne zaufanie, jakie obywatele mają do rządu. Uważają, że wywiązuje się ze swoich zadań: efektywnie rządzi miastem-państwem i zapewnia bezpieczeństwo.Polski akcent – pomnik Fryderyka Chopina w Ogrodzie Botanicznym Niewiele większy od Warszawy Singapur od lat zajmuje czołowe miejsce  w rankingu wolności gospodarczej i łatwości prowadzenia biznesu. Obowiązują tu proste przepisy, niskie podatki (najniższa stawka PIT to 3,5 proc., a najwyższa 20 proc., VAT wynosi 7 proc.) i brak ceł. Firmę można zarejestrować przez  Internet w ciągu 15 minut, płacąc około 50 dolarów singapurskich (około 130 zł).Policjant na ulicach bezpiecznego Miasta Lwa to rzadki widok Singapur ma jeden z najmniejszych rządów na świecie. W strefie rządowej pracuje  60 tys.  funkcjonariuszy, czyli 3 proc. ogółu zatrudnionych. Koszty administracyjne to jedynie 3 proc. całości wydatków budżetowych (dla porównania 6 proc. wydatków jest przeznaczanych na wojsko – Singapur ma jedne z najbardziej zaawansowanych sił zbrojnych w Azji Wschodniej). Wybierani na stanowiska urzędnicy muszą posiadać odpowiednie wykształcenie i przechodzą testy kwalifikacyjne (m.in. test na inteligencję). Rząd za głównie cele uważa zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom i wywiązuje się z tego dość dobrze. Singapur uważany jest za jedno z
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze