Jak z rywala zrobić zamachowca, czyli mała lekcja manipulacji

Odnosząc się do słów Lecha Wałęsy, który skrytykował sytuację, gdy gazetę całego obozu przejęła spółka Agora (jej właścicielami byli na początku Andrzej Wajda, Andrzej Paszyński i Zbigniew Bujak, wszyscy reprezentowali lewe skrzydło OKP), 7 czerwca 1990 r. Michnik napisał: „Teraz Lech dużo mówi o »prywatnej spółce«. A fe! Jakież to brzydkie pomówienie! Natychmiast powstaje obraz cwaniaków, ludzi dorabiających się grubych pieniędzy na prywatnej spółce pod winietą »Solidarności«”. Po tamtej lekcji przez całe lata nikt nie ośmielił się patrzeć na ręce właścicielom „Wyborczej” (do założycieli Agory dokooptowano kolejnych wybrańców).

„Tygodnik Solidarność” jako opluskwiacz...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: