Zniszczyć cywilizację chrześcijańską

I nie ma co ukrywać, że muzułmanie z podziwu godną konsekwencją opanowują Europę. A ich główną bronią wcale nie są bomby czy terroryści, ale „macice ich kobiet”. Dzięki dużej płodności albańscy muzułmanie już teraz przejęli całkowitą kontrolę nad Kosowem, wypierając z tej ojczyzny wielkiej Serbii, etnicznych, prawosławnych Serbów (co zresztą wspólnota międzynarodowa, w tym także Polska, z zachwytem przyklepała). A stopniowo podobnymi demograficznymi metodami, a także dzięki rosnącej – legalnej i nielegalnej – emigracji uda się przejąć (krok po kroku, ale dość szybko) demokratyczną kontrolę nad innymi krajami europejskimi. Jak szybki może być to proces, doskonale pokazuje Hiszpania, gdzie w latach 70. było zaledwie 10 tys. muzułmanów, a teraz jest ich ponad 1,5 mln. Liczba ta zaś (obejmująca zarówno emigrantów, jak i konwertytów) dość szybko rośnie. W przypadku Hiszpanii zagrożenie jest tym większe, że dla muzułmanów ziemie te, jako opanowane już przed wiekami przez wyznawców islamu, mają status „ziemi uzurpowanej przez niewiernych, podobnie jak Izrael i Bośnia. Zatem […] prowadzenie tam »dżihadu obronnego«, wymierzonego w ludność niemuzułmańską, w tym cywilną, jest najzupełniej dozwolone, aż do chwili, kiedy ludność zgodzi się ponownie podporządkować muzułmańskim rządom” (G. Kepel, „Fitna. Wojna w sercu islamu”). Podobny status ma zresztą również Portugalia, a stopniowo mogą go uzyskać inne kraje, w których muzułmanie przestaną być mniejszością, a staną się większością.
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze