POLITYCZNA POPRAWNOŚĆ ZABIJA SPRAWIEDLIWOŚĆ

Igraszki z sumieniem Zwalczanie prawdy, sprawiedliwości i porządku to dziś domena poprawności politycznej (PP). Rzeczywistość nią dotknięta przypomina zepsuty zegar – niby chodzi, ale do tyłu, niby pokazuje godzinę, ale źle. Skutki jej niszczycielskich zapędów widać we wszystkich dziedzinach naszego życia. Na przykład – informacja. Czy dziś, w zresetowanych podręcznikach do historii czy encyklopediach znajdziemy prawdę o Rewolucji Francuskiej, sowieckiej czy hiszpańskiej wojnie domowej 1936–1939? Akurat! Kiedy dokumentując moją książkę o kinie hiszpańskim, przez dwa miesiące siedziałam w madryckiej filmotece, przeglądając setki filmów, ze zdumieniem dostrzegłam, że wszystkie one opowiadają o krwawych zajściach z republikańskiego punktu widzenia! Żaden z nich nawet nie zająknął się o racjach drugiej strony. Niedawny przeciek e-mailowy z think tanku w hrabstwie Essex, gdzie naukowcy żartowali sobie z „dowodów na ocieplenie klimatu” i kpili z organizacji, zarabiających na zmyślonej teorii ciężkie pieniądze, uświadomił nam skalę jednej tylko mistyfikacji naukowej. A ile jeszcze pozostało do ujawnienia? PP doprowadziła do upadku rodziny, próbując nas przekonać, że związki zalegalizowane i niezalegalizowane, kobiety i mężczyzny oraz dwóch mężczyzn czy dwie kobiety, to dokładnie to samo małżeństwo. Że istnieją „szczęśliwe rozwody” i są one dla dziecka korzystne, bo nie będzie musiało słuchać kłótni rodziców, nie wspominając, że są dziesiątki sposobów, od poradni

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze