Oblężona twierdza

Dodano: 25/07/2006 - 5/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Nowa forma antysemityzmu przyjęła się na Zachodzie i znalazła rzesze sympatyków. Za pretekst posłużyła obrona słusznych praw narodu palestyńskiego. Do akcji propagandowej przeciwko Izraelowi przystąpiła cała lewica nie wyłączając intelektualistów żydowskiego pochodzenia. Pokojowe demonstracje antyizraelskie były w rzeczywistości wentylem, ujściem dla skrywanej przez wielu nienawiści do Żydów jako rasy. A przy tym mieściły się w kanonie politycznej poprawności. Niemiecki dziennik „Die Welt” zwrócił uwagę, że dawny, wyrazisty i zdefiniowany antysemityzm wymiera. Nowy ma młodą twarz. Ci, co atakują dziś Żydów, czynnie lub tylko w formie propagandy, są przedstawicielami nowej generacji. Ich nienawiść do Żydów ma określone granice państwa i ideologiczne podłoże. Współczesny antysemityzm jest lewicowy, podczas gdy ten stary, tradycyjny jest prawicowy. I neonazistowski. Jednak o ile z tym starym łatwo się rozprawić, bo szermuje on prymitywnymi, populistycznymi hasłami, z nowym nie wiadomo jak walczyć. Gdy zapytać młodego antyglobalistę albo pacyfistę, czy jest antysemitą – zdecydowanie zaprzeczy, a nawet się obrazi. On jest tylko przeciwnikiem ekspansjonistycznej polityki władz Izraela i pragnie szczęścia narodu palestyńskiego. Nic więc dziwnego, że podczas Europejskiego Forum Socjalnego zebrani antyglobaliści powitali jak idola przepełnionego nienawiścią do Izraela i Żydów islamistę Tariqa Ramadana. Jeszcze nie tak dawno Unia Europejska finansowała w ramach pomocy podręczniki
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze