Z notatnika satyryka

Poprzednie miesięczniki

W gruncie rzeczy demokracja sprowadza się do jednego – komu zawierzamy nasze pieniądze. De Gaulle mówił, że nie jest łatwo rządzić krajem, w którym jest dwieście gatunków sera. Jednak  trudniej jest  rządzić krajem, w którym są tysiące bimbrowni. Każdy urzędowy przepis to kawalek czyjejś prywatnej wolnosci. Co czynić, by z owoców zwycięstwa nad komunizmem nie korzystali wyłącznie komunistyczni  funkcjonariusze? Klient, który wziął ze swego konta w banku ostatnie pieniądze, wychodząc  klepie strażnika i mówi: – Jeżeli o mnie chodzi, może pan iść do domu! Jan Pietrzakkabaret@pietrzakjan.com.pl
     
100%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze