Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Z notatnika satyryka

Dodano: 25/04/2006 - 2/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki
Klapą zakończył się paromiesięczny żywot gazetki „Nowy Dzień”. Była to mutacja „Gazety Wyborczej” dla prymitywów, czyli motłochu z rynsztoka. Motłoch okazał się za mądry. Podczas zaprzysiężenia rządu jedynie minister Religa nie powiedział: „Tak mi dopomóż Bóg”. Religa jest niereligijny, bo w jego resorcie cudów nie ma. Bankierów nie wybiera się w sposób demokratyczny, a to oni trzymają klucz do sejfu z naszymi pieniędzmi i znają hasło. Który rząd to lubi? Czy ktoś widział bankiera w poczekalni uczonego? A uczonych w poczekalniach bankierów widuje się często. Na rynku parodystów pojawił się nowy talent – Kazimiera Szczuka. Genowefa Pigwa zagrożona. Podobno kolejny epizod pojedynku Moherowych Beretów ze Służbowymi Kapeluszami to będzie wojna na noże. Gombrowiczowski pojedynek na srogie miny już za nimi.
     
100%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze