Szklanka źycia

Poprzednie miesięczniki

Jeden procent czystej Problem z wodą polega jednak na tym, że, aby była pożyteczna dla naszego organizmu, musi być spożyta we względnie czystej chemicznie postaci. Tymczasem bardzo łatwo rozpuszcza w sobie rozmaite substancje – zarówno niezbędne dla nas sole mineralne, jak i związki, przyjmowania których na pewno należałoby uniknąć. Zdecydowana większość otaczającej nas wody nie nadaje się do spożycia. Aż 70,8 proc. H2O na naszej planecie to silnie zasolona woda oceaniczna. Stężenie soli (głównie chlorku sodu) w tej cieczy sprawia, że jej picie może w krótkim czasie wywołać tragiczne skutki. Woda jest w organizmie transporterem szkodliwych produktów przemiany materii. Dlatego dodatkowe spożywanie niezdrowej wody morskiej można by porównać z wywożeniem śmieci pociągiem już załadowanym odpadami. Z kolei zasoby wody wolnej od soli, zwanej słodką, płynące naszymi rzekami, wypełniające jeziora i znajdujące się w podziemnych rezerwuarach wód gruntowych są wystawione na działanie cywilizacji – w efekcie pełne są rozpuszczonych w niej zanieczyszczeń. Do wody przenikają ścieki naturalne z hodowli zwierząt i zabudowań ludzkich, zanieczyszczenia przemysłowe, rozpuszczone nawozy i pestycydy, razem z deszczem dostają się do niej nieczystości znajdujące się w atmosferze. Do tego woda może wypłukiwać z pokładów mineralnych rozpuszczalne związki, niekoniecznie korzystne dla zdrowia człowieka. Czysta woda znajduje się głęboko pod ziemią pod postacią złóż głębinowych, w
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze