Zwińmy foka i zrefujmy grota

Już ponad 2 tysiące lat temu, na długo przed pojawieniem się społeczeństwa konsumpcyjnego, stoicy doszli do wniosku, że droga do szczęścia prowadzi nie przez zaspokojenie potrzeb, gdyż rosną one szybciej niż możliwości ich zaspokojenia, lecz przez ograniczenie popytu. Choć każdy na prawo dążyć do szczęścia, to nie każdy musi mieszkać w willi z ogrodem.

Moje myślenie o gospodarce zostało ukształtowane nie przez Adama Smitha, ale przez Leona XIII i jego następców. Bliska jest mi koncepcja społecznej gospodarki rynkowej, której fundamenty zostały sformułowane w „Rerum novarum” i „Quadragesimo Anno”. Pociągał mnie w społecznej nauce Kościoła antykomunizm oraz przeświadczenie, że...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: