„Ja zawsze patrzę głębiej”

Poprzednie miesięczniki

Reżyser i aktor Pierwsze nieśmiałe plany, by zrealizować film o ks. Popiełuszce, Wieczyński powziął w 1997 r., czyli w chwili rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego kapłana. Kilka lat później przystąpił już w sposób bardziej zdeterminowany do prac przygotowawczych, podporządkowując wspólnie z żoną Julitą swoje życie pracom nad filmem. W 2004 r. zrealizował film dokumentalny o księdzu pt. „Zwycięzcy nie umierają – opowieść o księdzu Jerzym”. Dochód ze sprzedaży kaset DVD stał się pierwszym źródłem finansowania realizacji filmu fabularnego, dzisiaj na szczęście nie jedynym. – Poczyniłem wiele kroków i zabiegów, by obraz życia księdza Jerzego zawarty w naszym filmie dotarł do młodych. Ma temu sprzyjać nowoczesny język filmu i zaangażowanie w realizację najnowszych środków i rozwiązań technicznych – mówił Rafał Wieczyński w jednym z wywiadów. Niewątpliwie najtrudniejszym zadaniem reżysera będzie pokazanie kapłana jako człowieka ze słabościami, ułomnościami, człowieka z krwi i kości, a nie pomnikowej postaci. Opowiadając o tak niezwykłej osobowości, łatwo popaść w patos, w manierę. Jeżeli nawet przypadek sprawił, że ks. Jerzy trafił w sierpniu 1980 r. do Huty „Warszawa”, do strajkujących hutników, to na pewno nie przypadek zdecydował, iż stał się w niedługim czasie dla milionów Polaków przewodnikiem duchowym, symbolem wolności i niezłomności. Jego siła brała się z wiary w Boga – wiary wyniesionej z rodzinnego domu. Ale duży wpływ na postawę księdza miał też
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze