Historia niszczenia niezależności Związku Polaków na Białorusi (1988–2005)

Poprzednie miesięczniki

Próby podporządkowania PSKO władzom Gdy władzom w Grodnie nie udało się umieścić na czele polskiej organizacji osoby im oddanej, wówczas zaczęły czynić próby skłonienia prezesa PSKO Tadeusza Gawina do podporządkowania się im i wykonywania ich poleceń. Gdy to się nie powiodło, postanowiono usunąć go ze stanowiska przy pomocy jego dowództwa wojskowego. Te zachowania władzy sowieckiej wobec prezesa PSKO pokazują, że od samego początku działalności organizacji była ona pod czujnym okiem władzy. Świadectwem ingerencji władz w działalność stowarzyszenia Polaków było również to, że nie pozwolono Gawinowi wejść do parlamentu białoruskiego, w którym miał zamiar bronić interesów narodowych. Zainteresowanie i ingerencja władzy i KGB w sprawy Polaków szczególnie nasiliły się przed zjazdem założycielskim ZPB i tuż po nim. Wtedy, by doprowadzić do korzystnych dla władz zmian na stanowisku prezesa Związku, ponownie zaczęto naciskać na Gawina poprzez jego dowództwo wojskowe, by w nadchodzących wyborach na prezesa ZPB nie kandydował. Nie ulega wątpliwości, że w tym czasie władze i KGB kierowały do polskiej organizacji ludzi, z pomocą których przygotowywały wybór swojego człowieka na stanowisko prezesa ZPB, a w razie porażki w najbliższych wyborach – grunt do sterowania Związkiem i zmiany prezesa w przyszłości. Służby specjalne, poprzez swoich ludzi w Związku, prowadziły kampanię oczerniania i kompromitowania Gawina, zarzucając mu przynależność do KGB (formalnie KGB miało ku
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze