Torreador z pokrakowa

Dodano: 22/12/2007 - 22/2007 NGP
Poprzednie miesięczniki

Pijaństwo orężem walki o odnowę moralną To wiele mówiące obrazki. Nie ma chyba w polskiej literaturze postaci, której odbiór byłby bardziej zakłamany. Adolf Nowaczyński był twórcą łączącym kilka epok. Czołowy przedstawiciel Młodej Polski, który poznał Stanisława Wyspiańskiego ze Stanisławem Przybyszewskim, zaś ostro polemizował z Henrykiem Sienkiewiczem, był później pozytywistą, endekiem, a po śmierci zdołał się jeszcze załapać na epitety komunistycznej władzy. Opisana awantura z policją w połączeniu z faktem, że Nowaczyński nigdy anarchistą nie był, pokazuje młodopolski rodowód pisarza. „Manifestacyjne pijaństwo, niechlujność ubioru, wykroczenia przeciw regułom dobrego tonu itp. mają być orężem walki o odnowę moralną” – taką charakterystykę tego środowiska przedstawia Andrzej Makowiecki w książce „Młodopolski portret artysty”. W tych to czasach, w kabarecie „Zielony Balonik”, przy okazji rozpoczęcia karnawału Nowaczyński parodiował kolejne grupy krakowskich filistrów. Było o zabawie u konserwatywnych profesorów: U profesorowej fix Na kanapie wianek siks A kawaler jeden Na tych dziewic siedem Więc z mariażów będzie nix. Potem brał się za miejskie władze: Daje raut prezydent też Patrzysz, w oczach pełno łez... Śpiewa anemiczka, Klaszcze z sądu kliczka Cóż ty od nich więcej chcesz! W końcu przyszła kolej na pisarzy: Literacki salon. Ścisk Poznać sławy – duszy zysk! Lecz jedna butelka To feta niewielka Czymżeż głodny zatkać pysk? Szczegółowy opis owego filistra
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze