Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

UE czerpie korzyści z przymusowej pracy w Chinach

Dodano: 04/01/2024 - Numer 209 (01/2024)
FOT. SEDAT SUNA PAP EPA
FOT. SEDAT SUNA PAP EPA

Wiele firm w UE, w tym niemieckich wcześniej wspierających nazistów, bezpośrednio lub pośrednio czerpie korzyści z systemu represji ustanowionego przez Komunistyczną Partię Chin i z przymusowej pracy Ujgurów w Xinjiangu w ChRL.

Xinjiang to region w północno-zachodnich Chinach, gdzie dochodzi do łamania praw człowieka na ogromną skalę. Mówi się wręcz o ludobójstwie Ujgurów. To tu w obozach tzw. reedukacji, a przez wielu ekspertów i tych, którzy przez nie przeszli, określanych wręcz jako obozy koncentracyjne, Komunistyczna Partia China (KPCh) zamknęła od 1 mln do 3 mln Ujgurów.

Tortury, przemoc, wyzysk

Darren Byler w swojej książce pt. „W obozach. Życie w zaawansowanej technologicznie kolonii karnej w Chinach” („In the Camps: Life in China’s High-Tech Penal Colony”) określa to jako „największe internowanie mniejszości religijnej od czasów II wojny światowej”. Byler ma na myśli muzułmanów, którzy stanowią większość wśród Ujgurów. Jednak to nie tylko oni są ofiarami prześladowań komunistycznej władzy w Xinjiangu. W rozmowie z „Nowym Państwem” pochodzący z Xinjiangu, dziś już obywatel Finlandii, Halmurat Harri Uyghur, założyciel organizacji UyghurAid, zwrócił uwagę, że zachodnie media często używają terminu ujgurscy muzułmanie, ale to „nie oddaje rzeczywistej sytuacji Ujgurów, bowiem jest to naród wieloreligijny. Są i muzułmanie, i chrześcijanie” i ci drudzy także trafiają do obozów. Raport amerykańskiego think tanku Newlines Institute for

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze