Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim i wokół niego? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Korea Południowa

Rząd Korei Płd. rozpoczął dyskusję społeczną na temat wprowadzenia przepisów zakazujących sprzedaży i spożywania psiego mięsa. Inicjatywa pojawiła się po tym, jak we wrześniu 2021 roku prezydent Moon Jae-in, miłośnik psów, zasugerował, że nadszedł czas, aby dokładnie rozważyć wprowadzenie zakazu konsumpcji i sprzedaży psiego mięsa.

W gospodarstwach na terenie całego kraju jest w tej chwili  1,5 mln psów hodowanych na pokarm, ale w ostatnich latach spada spożycie tego mięsa. Wynika to z faktu, że w Korei Płd. gwałtownie wzrosła liczba rodzin posiadających zwierzęta domowe, a w związku z tym podniosło się także zainteresowanie prawami i dobrostanem zwierząt.

Według danych, na które powołuje się Deutsche Welle, „w 2019 roku w Seulu było mniej niż 100 restauracji serwujących psy, a branża informowała, że sprzedaż spada aż o 30 proc. rocznie”.

W Azji sprzedaż i konsumpcja psiego mięsa są nadal legalne w Chinach, choć i tu pojawiają się już kroki służące zmianie tego zwyczaju. Rok temu miasto Shenzhen w prowincji Guangdong wprowadziło zakaz jedzenia psiego mięsa. 

Broniący konsumpcji psiego mięso w Państwie Środka powołują się często na starożytną tradycję. W Chinach jedzono psy ponad 2 tys. lat

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze