Mapa zbrodni Putina

Ilustracja: Mariusz Troliński. Fot. Adobe Stock (2), Witwicki A/Gazeta Polska
Ilustracja: Mariusz Troliński. Fot. Adobe Stock (2), Witwicki A/Gazeta Polska

Państwo Putina wysadza bloki mieszkalne, bombarduje cywilne miasta, przeprowadza akcje terrorystyczne, morduje ludzi w biały dzień, w centrum Londynu, Salisbury, Berlina, próbuje obalać rządy, korumpuje europejskich polityków, zabija elitę polskiego państwa, napada na sąsiednie kraje, dryfuje coraz bardziej w stronę jawnego bandytyzmu.

Historia władzy Putina to historia wojen, mordów i eskalacji barbarzyństwa. Jurij Afanasjew pisał u progu tych wydarzeń, w 2001 roku, że „współczesna Rosja stanowi zagrożenie dla samej siebie, a przez to także dla innych”. A gdy świat zaczął odkrywać kolejne dowody zbrodni i brutalnych akcji, jakie służby putinowskie przeprowadzały w wolnym świecie, Peter Zwack, emerytowany oficer wywiadu wojskowego i były attaché obrony w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych, powiedział: „Myślę, że zapomnieliśmy, jak bezlitośni potrafią być Rosjanie”.  

Pierwsze masowe ofiary 

Gdy z końcem roku 2000 Borys Jelcyn opuścił Kreml, a prezydencką władzę, do czasu wyborów w marcu 2001 roku przekazał w ręce Władimira Putina, świat był w szoku. Niewiele o nim wiedziano. Adam Michnik na łamach „Gazety Wyborczej” chwalił ten wybór. Uważał, że to oznacza stabilną i bezpieczną dla Europy Rosję. Z kolei Zbigniew Brzeziński uważał, że to forma zamachu stanu i przejęcia przez struktury siłowe kontroli nad państwem. Oleg Soskin, ówczesny dyrektor Instytutu Transformacji z Kijowa, ostrzegał, iż trzon tych sił, które

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze