Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim i wokół niego? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Hongkong

16 kwietnia sąd w Hongkongu skazał 9 prodemokratycznych działaczy na wyroki od 8 do 18 miesięcy za zorganizowanie i udział w dużym proteście antyrządowym, który odbył się 18 sierpnia 2019 roku. W demonstracji wzięło wtedy udział 1,7 mln ludzi domagających się wycofania ustawy ekstradycyjnej i potępienia brutalności policji.

Wśród skazanych są potentat medialny Jimmy Lai, który otrzymał roczny wyrok, oraz Martin Lee, „ojciec demokracji” w Hongkongu i jeden z założycieli Partii Demokratycznej, skazany na 11 miesięcy więzienia. Obaj są katolikami. Adwokat Margaret Ng, chrześcijanka i były prawodawca, otrzymała roczny wyrok. Byli deputowani do lokalnego parlamentu Albert Ho i Lee Cheuk-yan również zostali skazani na 12 miesięcy, a była deputowana Cyd Ho i związkowiec Leung Yiu-chung otrzymali wyrok 8 miesięcy. Na 10 miesięcy skazany został były członek Partii Demokratycznej, Au Nok-hin. Najostrzejszy wyrok, 18 miesięcy, otrzymał były prawodawca Leung Kwok-hung.

Sędzia zdecydował też o zawieszeniu wyroków dla 82-letniego Martina Lee i 73-letniej Margaret Ng.

Dzień później sąd dodatkowo skazał Jimmy’ego Lai i Lee Cheuk-yan’a na dodatkowe 2 miesiące za wzięcie udziału w chrześcijańskiej modlitwie-proteście 31

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze