Wina bez ceny. Jak Bundestag debatował o reparacjach dla Greków

fot. NAC
fot. NAC

25 marca 2021 roku deputowani do Bundestagu debatowali nad wnioskami klubu parlamentarnego Zielonych oraz Lewicy (Die Linke) złożonymi w związku z przypadającą 6 kwietnia 80. rocznicą napaści III Rzeszy na Grecję. Zieloni akcentowali potrzebę uznania przez Niemcy winy za zbrodnie popełnione w Grecji i przywrócenie pamięci o nich społeczeństwu niemieckiemu. Lewica zaś wprost wezwała rząd federalny do uznania greckich żądań reparacyjnych. I zrobiła się awantura. Posłowie AfD zostali nazwani „następcami nazistów” po tym, jak przypomnieli – w obecności zasiadającej tego dnia na sali plenarnej Bundestagu pani ambasador Grecji w Niemczech – jak w 2012 roku Ateny witały Angelę Merkel transparentami ze swastyką. Oba wnioski oczywiście odrzucono. Ale awantura była ciekawa.

Zanim przejdziemy do awantury w niemieckim parlamencie, kilka spraw. Po pierwsze, abstrahując od faktycznych intencji niemieckiej opozycji, zdaniem ekspertów obie inicjatywy, mimo iż zainicjowane przez reprezentantów partii spoza koalicji rządzącej, mogą otwierać okno dla kolejnych tego typu. Co w kontekście polskim warto odnotować. Jak podkreślał jeszcze przed debatą w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” historyk Karl Heinz Roth, w Polsce znany głównie jako współautor wydanej również u nas świetnie udokumentowanej książki o długu reparacyjnym Niemiec wobec Polski i Grecji, sam fakt złożenia wniosków dotyczących niemieckiej winy za zbrodnie wojenne otwiera pewien nowy rozdział – 25

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze