POLITYK DOSKONAŁY

Dodano: 02/11/2011 - Numer 10 (68)/2011

Na ile skuteczny jest Jarosław Kaczyński? Bardzo trudno na to pytanie odpowiedzieć. Wprawdzie od 2007 r. jego wyniki wyborcze nie pozwalają mu na objęcie władzy, ale  ma jednak spory wpływ na życie publiczne. Istnienie jako politycznych postulatów spraw suwerenności energetycznej, obrony chrześcijańskich korzeni, wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej to między innymi efekt tego, że trzeba się liczyć z silną opozycją ze strony PiS-u. Jakkolwiek Donald Tusk wyśmiewałby te problemy, musi zdawać sobie sprawę, że są to tematy nośne społecznie i „ kiks” w którejś z tych dziedzin odbiera mu poparcie na rzecz Kaczyńskiego. Z tego punktu widzenia Kaczyński nie musi być premierem. Dla wyborcy wystarczy, że będzie skutecznie realizował to, na czym danej grupie najbardziej zależy. Skuteczność bowiem zaczyna się od konsekwencji realizacji własnych celów, a na jej końcu jest dopiero objęcie władzy i nie zawsze jest to potrzebne. Tak właśnie  buduje się nowoczesną politykę. Polityk zbiera poszczególne grupy wyborców i staje się ich  reprezentantem. Im więcej interesów pogodzi, tym większe ma wpływy. Oczywiście trudno godzić interesy mniejszości seksualnych z tradycyjnymi wspólnotami chrześcijańskimi. Pewne grupy trzeba odpuścić, żeby być wiarygodnym dla pozostałych. Istnieją setki, a nawet tysiące społeczności, o które należy walczyć w wyborach. Ponieważ ich interesy są pokrzyżowane, trzeba je próbować segregować na ideowe bloki. Idealnym przykładem są Stany Zjednoczone. Większość grup
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze