Najdłuższa wojna nowożytnej Europy

Walki między Azerbejdżanem i Armenią mogą doprowadzić do gruntownej zmiany układu sił w regionie. Nie chodzi bowiem jedynie o to, kto panuje nad Karabachem. Chodzi też o bezwzględną rywalizację państw sąsiadujących z regionem. Przede wszystkim rywalizację Rosji i Turcji.  Kaukaz przez stulecia służył za pomost, przez który armie maszerowały z Azji do Europy lub w drugą stronę. Rzymianie, Arabowie, Turcy, Persowie, Rosjanie. Radzić sobie z najeźdźcami musiały miejscowe ludy. Choćby Królestwo Armenii, którego początki sięgają 300. roku przed Chrystusem, a do którego odwołują się dziś ormiańscy nacjonaliści. To z tamtych czasów pochodzi nazwa Arcach, jak Ormianie określają enklawę Górskiego Karabachu – niegdyś część armeńskiego królestwa.Trochę historii Aż do końca XI wieku Karabach wchodził w skład kolejnych ormiańskich królestw. Ale w XIII wieku tureckie plemiona podbiły większość Kaukazu Południowego. Ormianie wycofali się w dużej części z nizin w góry. Od tej pory lokalni władcy uznawali zwierzchnictwo czy to Turcji, czy Persji. Do początku XIX wieku Górski Karabach był na wpół niezależnym regionem, zamieszkałym głównie przez chrześcijańskich Ormian, a rządzonym przez muzułmańskich Azerów (lud turecki), pod formalnym zwierzchnictwem perskiej dynastii Safawidów. Na jego czele stał chan. W październiku 1827 roku Rosja anektowała Chanat Erywański, włączając go w skład obwodu armeńskiego, powołanego dekretem Mikołaja I w  marcu 1828 roku.
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze