Niemcy na rozdrożu w relacjach z Rosją

fot.alexander_zemlianichenko_pool_pap_epa
fot.alexander_zemlianichenko_pool_pap_epa

Wizerunek Rosji Putina w Niemczech w ostatnich tygodniach mocno ucierpiał. W wyniku serii coraz bardziej nieprawdopodobnych zaprzeczeń wiarygodność Kremla została poważnie nadszarpnięta. Rząd i czołowe osobistości niemieckich partii politycznych wezwały do sankcji, zarówno wobec reżimu Łukaszenki, jak i Rosji Putina, w tym do wstrzymania projektu gazociągu Nord Stream 2. Czas pokaże, czy doprowadzi to do poważnych zmian w polityce, czy też, jak w przeszłości, zakończy się na „business as usual”. Czy Niemcy zdecydują się na poważne zmiany w swojej polityce wobec Rosji? Pyta Hannes Adomeit w artykule opublikowanym 9 września 2020 roku na portalu Raam op Rusland. Zmiany w postrzeganiu i polityce Niemiec wobec Rosji są niezwykle ważne, ponieważ od dziesięcioleci niemiecki rząd i opinia publiczna są przychylne Moskwie. Do czasu aneksji Krymu i rosyjskiej interwencji na wschodniej Ukrainie Berlin uparcie trzymał się idei „strategicznego partnerstwa” z Moskwą i zapewniał mu fundamenty poprzez „partnerstwo modernizacyjne”. Był też siłą napędową polityki Unii Europejskiej wobec Rosji. Obecnie jego rola nabrała jeszcze większego znaczenia, ponieważ przewodniczy Radzie UE.Na Białorusi bez interwencji z zewnątrz Dziś nawet najbardziej hałaśliwi i żarliwi przedstawiciele obozu Russland-Versteher, czyli ci, którzy twierdzą, że „naprawdę” rozumieją Kreml i niezmiennie znajdują wymówki dla jego zachowania i wzywają do „dialogu”, mogą mieć wątpliwości. Z

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze