Wnioski jak bumerang

1 lipca Niemcy oficjalnie przejęły od Chorwacji prezydencję w Radzie UE i będą ją sprawować do końca tego roku. W Bundestagu przemawiali z tej okazji kanclerz Angela Merkel i szef MSZ-u, Heiko Maas. Hasło niemieckiej prezydencji „Razem wzmocnimy Europę” wybrzmiało w oficjalnych dokumentach i z mównicy parlamentu. Patrząc na plany Berlina związane z prezydencją, na razie nasuwa się jeden wniosek: każda (poza AfD) z partii reprezentowanych w Bundestagu znajdzie w nich coś dla siebie. Postulaty pokrywają się z inicjatywami partyjnych frakcji. Co ciekawe, nawet z tymi, które Bundestag oficjalnie… odrzucił. Wśród ambitnych celów niemieckiej prezydencji znalazły się następujące punkty: „Trwałe przezwyciężenie pandemii COVID-19 i odnowa gospodarcza, silniejsza i bardziej innowacyjna Europa, sprawiedliwa Europa, zrównoważona Europa bezpieczeństwa i wspólnych wartości, silna Europa na arenie światowej”. Każdy zaś z sucho brzmiących celów odpowiednio uzasadniono.Szczególnie interesujący punkt 5 Z punktu widzenia Polski czy Węgier na szczególną uwagę jednak, pomijając biurokratyczno-podniosły charakter tego typu deklaracji, zasługuje punkt 5 zatytułowany „Europa bezpieczeństwa i wspólnych wartości”. Oto fragment: „[…] Podstawową przesłanką dla ochrony pozostałych wartości jest przy tym praworządność. Jest ona niezbędna dla funkcjonowania UE. Dlatego podczas prezydencji zamierzamy angażować się w szerokim zakresie na rzecz wzmocnienia podstawowych
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze