„Nasza mroczna przeszłość to nasza świetlana przyszłość”. Jak Kreml używa i nadużywa historii

Dla prezydenta Władimira Putina i rosyjskiego kierownictwa historia – szczególnie kluczowe wydarzenia II wojny światowej i ery stalinowskiej – coraz mocniej są polityczną bronią używaną do legitymizacji ich rządów oraz mobilizacji rosyjskiej opinii publicznej. W rezultacie wielu Rosjan obecnie kolektywnie zapomina o historycznych wydarzeniach, które były powszechnie znane dwie dekady temu – pisze Andriej Kolesnikow w artykule opublikowanym 5 maja 2020 roku na stronie think tanku Carnegie.ru.

9 maja Rosja uczci 75. rocznicę zwycięstwa Sowietów nad nazistowskimi Niemcami w czasie II wojny światowej. Dla zwykłych Rosjan to coś więcej niż akt osobistego uczczenia i pamięci. Będzie to – nawet przy wymuszonym braku wydarzeń publicznych – nadzwyczaj polityczna okazja dla reżimu, który uczynił zwycięstwo nad nazizmem kamieniem węgielnym swojej narodowej ideologii i legitymizacji. Z powodu pandemii koronawirusa,  Kreml przełożył główną paradę z okazji Dnia Zwycięstwa, ale nie odwołał jej politycznego znaczenia. Trzy czwarte Rosjan tradycyjnie ogląda paradę w telewizji, wzmacniając poczucie jedności narodowej. Organizując tegoroczną paradę później, kiedy minąć ma szczyt infekcji, Kreml chce utrzymać swą siłę gromadzenia Rosjan „pod sztandarem” i mobilizować poparcie dla prezydenta Putina i jego planów zmian w konstytucji [...]. Putin ma silny osobisty interes w tej kwestii. Tak dużą wagę przywiązuje do kształtowania nowego dyskursu historycznego dla kraju, że można go słusznie nazwać historykiem narodowym Rosji. Najwyraźniej za jego zgodą krajowa grupa robocza opracowująca nowe poprawki do konstytucji zaproponowała nową klauzulę, która brzmi: „Federacja Rosyjska szanuje pamięć obrońców Ojczyzny i chroni prawdę historyczną. Pomniejszanie znaczenia bohaterstwa ludzi w obronie Ojczyzny jest niedozwolone”. Rosja daleka jest od bycia wyjątkiem w sferze kształtowania narodowego dyskursu historycznego. Wiele krajów europejskich jest obecnie...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: