Janusz Krasiński. Pisarz ciągle uwięziony

Gustaw Herling- -Grudziński narodził się jako pisarz w sowieckich łagrach, Janusz Krasiński przeżył inicjację pisarską w komunistycznych polskich więzieniach. Obaj uważali, iż ich moralnym obowiązkiem jest dać świadectwo zbrodniczego systemu komunistycznego. Powieść pierwszego – „Inny Świat” – po latach zmagań trafiła do przychylnych promotorów, krytyków literackich i, co najważniejsze, do czytelników. Twórczość drugiego pozostaje nadal mało znana.

„Inny Świat” opisuje zbrodnie sowieckich komunistów, które działy się w bolszewickiej Rosji; Janusz Krasiński w tetralogii opowiada o zbrodniach rodzimych komunistów w Polsce. 
Ten drugi zostawił nam niezwykłe świadectwo ludzkich postaw w obliczu permanentnego zagrożenia utraty życia, człowieczeństwa, honoru. Jego twórczość ma duże walory nie tylko artystyczne, lecz także historyczne, dokumentalne. Odkłamuje historię PRL-u, oddaje prawdę o wydarzeniach, ludziach, prawdę, której przez całe dziesięciolecia nam brakowało. Nie ma drugiego takiego dzieła w polskiej literaturze jak pięcioksiąg Krasińskiego, które by w sposób tak pełny przedstawiało rzeczywistość peerelowską – od czasu narzucenia sowieckiego komunizmu po czas upadku systemu komunistycznego. Wielka opowieść liczy w sumie kilka tysięcy stron – jej bohaterem jest Szymon Bolesta, alter ego autora. Historia Szymona Bolesty zanurzona jest w historii Polski. Bolesta przeżył wszystko co straszne i bolesne w tej historii.

Zakonspirowany ponownie
Na opowieść o losach Szymona Bolesty w czasach PRL-u składają się tomy: „Na stracenie” (1992), „Twarzą do ściany” (1996), „Niemoc”(1999), „Przed agonią” (2005). Ostatni tom tetralogii, „Przełom”, nawiązujący w tytule do przełomu lat 80. i 90., tzw. transformacji ustrojowej, ukazał się cztery lata po śmierci pisarza, w 2016 roku. Była to właściwie niedokończona książka, autor nie miał już wpływu na jej ostateczny kształt. Janusz Krasiński tracił wzrok – w końcu...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: