Gazowa Wielka Gra

Pod koniec grudnia 2019 roku Rosja i Ukraina ogłosiły ostatecznie nowe warunki umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez ukraińskie terytorium na zachód. Dosłownie kilkadziesiąt godzin wcześniej Donald Trump podpisał ustawę wprowadzającą sankcje dla firm zaangażowanych w budowę Nord Stream 2. Z kolei dwa tygodnie później Władimir Putin i Recep Tayyip Erdoğan zainaugurowali (w obecności premierów Bułgarii i Serbii) gazociąg TurkStream, podobnie jak Nord Stream 2 omijający Ukrainę (przez Morze Czarne). Sześć dni przed tym wydarzeniem w Atenach szefowie rządów Grecji, Izraela i Cypru podpisali porozumienie o budowie gazociągu EastMed, którym do UE, omijając z kolei Turcję, będzie trafiał gaz z odkrytych niedawno, ogromnych złóż we wschodniej części Morza Śródziemnego. Równolegle do działań podejmowanych przez wielkich gazowych graczy mamy starania innych państw o lepszy dostęp do „błękitnego paliwa”. Do Europy napływa coraz więcej LNG, zaś kolejne kraje tej części kontynentu, która z racji historycznych uwarunkowań i zbudowanej wtedy infrastruktury jest uzależniona od rosyjskiego gazu, szukają nowych źródeł dostaw tego surowca. Polska rozbudowuje Terminal LNG im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, buduje gazociąg Baltic Pipe i planuje pływający terminal LNG w Gdańsku. Chorwacja buduje terminal LNG na wyspie Krk. Litwa ma terminal w Kłajpedzie, a podmorski łącznik gazowy połączył kraje bałtyckie z Finlandią. Budowany jest gazociąg łączący kraje bałtyckie z Polską
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze