Dezintegracja pozytywna

Teoria zdrowia psychicznego, stworzona przez jednego z najwybitniejszych polskich lekarzy i psychologów klinicznych Kazimierza Dąbrowskiego, idealnie pasuje też do opisu wielkich kryzysów, jakie uderzają w ludzkość. Oczywiście wojny, epidemie, naturalne katastrofy i wielkie krachy gospodarcze są prawdziwym nieszczęściem i dużo lepiej, żeby ich nie było. Jednak tego typu nieszczęścia – choć nie zawsze i nie każde – zmuszają ludzkość do rozwoju.

Złe doświadczenia, z którymi potrafimy sobie poradzić, zwykle ubogacają społeczności o wiedzę, która pcha nas na wyższy poziom. Kiedy nieszczęścia nie rozwijają człowieka? Gdy nie potrafi ich w swoim ekosystemie psychicznym przeorganizować, gdy się poddaje, gdy wybiera najbardziej prymitywne sposoby radzenia sobie z nimi. Jednak kiedy człowiek tworzy z dynamicznej siły nieszczęść motywację do działania, zmienia plan i poszerza pole obserwacji, katastrofy go wzmacniają i czynią silniejszym. 
Jakie pożytki społeczne mogą wyniknąć z obecnego kryzysu (a jest on co najmniej podwójny – wielka epidemia i wielki krach gospodarczy)?
Po pierwsze, odnalezienie właściwej roli państwa i organizacji międzynarodowych. Państwa w sytuacjach trudnych o wiele lepiej sprawdzają się niż inne struktury. Widoczny jest kryzys obecnego modelu Unii Europejskiej. Nie oznacza to, że Unia zupełnie się nie przydaje. Jest niezłym forum koordynacji międzynarodowych działań. Ileż lepszym byłaby w dzisiejszej sytuacji, gdyby tworzyła jeden, nawet bardzo luźny organizm z USA? My moglibyśmy skorzystać na amerykańskiej technologii, oni pewnie mieliby odpowiednio wcześniej wiedzę o naszych doświadczeniach w walce z epidemią. 
Widoczna jest potrzeba ścisłej koordynacji działań państw demokratycznych, bez tworzenia superpaństw i narzucania swojej woli mniejszym społecznościom. 
Na pewno niezbędna jest bardzo silna presja światowa na swobodny przepływ informacji, przynajmniej w zakresie zdrowia ludzi i badań nad...
[pozostało do przeczytania 36% tekstu]
Dostęp do artykułów: