Jak cynizm i głupota Tuska zmieniły polską politykę

Cienka linia pomiędzy prowadzeniem tego rodzaju politycznej gry a zdradą przekraczana jest przez opozycję za każdym razem, gdy zamiast tworzyć i popularyzować program, dzięki któremu mogłaby wygrać następne wybory, ucieka się do taktyki „zagranica”. Sam język polski nam podpowiada: zagranica, czyli przekraczamy pewną granicę. Przekraczamy ją, gdy odwołujemy się do zewnętrznych czynników, które mają zastąpić wybory w Polsce, werdykt demokratycznego, polskiego suwerena. Ci, którzy sobie tak poczynają, łamią konstytucję. Występują przeciwko jej fundamentowi, woli narodu wyrażonej w demokratycznych wyborach. Wystarczy porównać zachowanie opozycji w Polsce z zachowaniem opozycji w jakimkolwiek innym europejskim kraju. Wyobraźmy sobie polityków opozycji w Niemczech, Francji albo Holandii, którzy odwołują się do UE przeciwko własnemu rządowi z taką gwałtownością, zapalczywością, wściekłością. Wykorzystują każdy instrument UE, by obalić rząd we własnym kraju i kompromitować go, jak tylko się da… Jest to nie do pomyślenia, nie mieści się w jakichkolwiek standardach polityki europejskiej. Opozycja w Polsce robi to, co jest niedopuszczalne w demokratycznych krajach Europy Zachodniej – z prof. Andrzejem Nowakiem rozmawia Piotr Lisiewicz.„Nasz kraj ma obecnie najgorsze stosunki z Polską od końca II wojny światowej” – powiedział niedawno Siergiej Andriejew, ambasador Rosji w Warszawie,  w rozmowie z rosyjskim portalem RBC. Co oznaczają te słowa? Najpierw
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze