Zdrada Polski – towarzyszka narodowych dziejów...

Niestety, zdrada narodowa – czy to się komuś podoba, czy nie – jest pojęciem, które w Polsce ma tradycję setek lat, a nie kilku dekad komunizmu.

PPR, PKWN, UB itd. narodziły się przecież z SDKPiL (Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy) i KPP. Gdy poseł Leszek Moczulski, przywódca KPN, w Sejmie I kadencji rozszyfrował skrót PZPR jako „Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji”, mówił o politycznych dzieciach i wnukach tych, którzy działali na rzecz Polski – a raczej „Polszy” – jako 17. republiki Związku Sowieckiego. A przecież zanim powstał „czerwony carat”, był „biały carat” (by użyć określenia Jana Kucharzewskiego), któremu służyli na różnych szczeblach zdrajcy,...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: