Psy wojny Putina na Czarnym Lądzie

Ostatnio głośno zrobiło się o nich w Libii, gdzie toczy się krwawa wojna domowa. Ale rosyjscy najemnicy obecni są też w innych krajach Afryki. Najwięcej informacji jest o ich działalności wojskowej w Sudanie, Republice Środkowoafrykańskiej i Mozambiku, ale wiadomo też, że to nie są jedyne kraje na Czarnym Lądzie, gdzie pojawiły się rosyjskie „psy wojny”.

Niewątpliwie mówić można o wielkim powrocie Moskwy do Afryki. Związek Sowiecki traktował ten kontynent jako jeden z ważnych frontów walki z Zachodem. Dziś Afryka jest dla Władimira Putina polem rywalizacji z USA. Głównym kuratorem Kremla nad działaniami w Afryce, także tymi dotyczącymi najemników, jest doświadczony dyplomata Michaił Bogdanow. Oficjalnie. Nieoficjalnie najważniejszą postacią jest Jewgienij Prigożin. Jeśli kiedyś Sowieci wysyłali tam broń i swoich doradców wojskowych, dziś Kreml ma więcej narzędzi: nie tylko sprzedaż broni, nie tylko szkolenia wojskowe, lecz także najemnicy, którzy biorą udział w bezpośrednich walkach. W większości są to tzw. wagnerowcy, czyli członkowie prywatnej spółki wojskowej pod nazwą Kompania Wagnera, sponsorowanej przez przyjaciela Putina, Prigożina, wspieranej przez rosyjską armię i służby specjalne. „Eksport bezpieczeństwa” Kreml rozumie w dwóch aspektach. Pierwszy, to sprzedaż broni do Afryki. Rosja jest dziś największym sprzedawcą broni na kontynent afrykański (35 proc. udziałów w rynku). Drugi aspekt to zapewnienie usług doradztwa w kwestiach bezpieczeństwa (szkolenia i wsparcie). Oznacza to tak naprawdę wysyłanie najemników. Prywatne spółki wojskowe, czyli najemnicy, funkcjonują w wielu krajach na świecie. Problem z tymi rosyjskimi polega na tym, że ani nie są one prywatne, ani wojskowe, ani  nawet nie są spółkami. Dlatego też nie są wciąż zalegalizowane, choć działają często w interesie państwa i ludzi Kremla, są przez państwowe instytucje (armia, służby) wspierane. Moskwa posługuje się nimi tam, gdzie nie może wystąpić oficjalnie, tam,...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: