Ilu jest w Rosji siłowików i ile zarabiają

Wyczerpujące odpowiedzi na tytułowe pytania znajdują się w analizie opublikowanej 19 lutego 2020 roku na portalu Proekt.media, który zamieszcza teksty niezależnych rosyjskich dziennikarzy. Autorką artykułu o siłowikach jest Sofia Sawina. „Siłowarchia” – tak łącząc słowa „siłowicy” i „oligarchia”, amerykański politolog Daniel Treisman w 2006 roku proponował nazywać nowy ekonomiczny i polityczny porządek powstały wraz z dojściem do władzy Władimira Putina. Według tej definicji jest to państwo, w którym politykę i biznes kontrolują weterani specsłużb i byli wojskowi. Półtora dekady później pojęcie „siłowicy” już nie łączy się wyłącznie z elitą putinowską. Siłowe pacyfikacje demonstracji latem 2019 roku, gwałtowny wzrost liczby postępowań karnych z artykułów o terroryzm i ekstremizm, głośne przeszukania u znanych biznesmenów, doniesienia o torturach – wszystko to pokazało zwiększenie wpływu szeregowych siłowików i nadało pojęciu „siłowarchii” nowe znaczenie. Proekt.media zbadał dane o liczebności i zarobkach siłowików w ciągu siedmiu lat od czasu pierwszych masowych ulicznych protestów, które wstrząsnęły Moskwą po wyborach 2011 roku. Główny wniosek: w kraju rośnie liczba siłowików pełniących funkcje represyjne, a zarabiają oni dużo więcej niż zwykli obywatele.Co 57. Rosjanin to siłowik W Rosji żyje około 2,6 mln ludzi pracujących w instytucjach siłowych. To oznaczy, że mniej więcej co 57. Rosjanin jest siłowikiem w państwowych strukturach. Jeśli
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze