Bracia, ku Słońcu! Tylko się nie spalcie…

Szaliki są dwa. Jeden z polaru za 5 euro i cienki, lepszy gatunkowo za 20 euro. – Schröder chyba taki nosił… kup mi ten! – No nie, on by czegoś takiego nie założył! A właśnie że tak! Bierzemy szalik, notatnik i długopisy. Para socjaldemokratów jeszcze chwilę spiera się przy stoisku z partyjnymi gadżetami, w końcu wychodzą z torbą wypchaną szalikami, notesami w czerwonej masywnej oprawie i bluzą z logiem SPD. Sprzedawca dorzuca jeszcze pięć pozytywek wygrywających motyw: „Bracia, ku Słońcu, ku...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: