Niewidzialna wojna – ostatnie ostrzeżenie

Choć wydarzenia ostatnich miesięcy, na przykład protesty w Hongkongu czy kryzys na linii NBA–Chiny, zwiększyły w wielu miejscach na świecie świadomość chińskiego zagrożenia, to w Polsce nadal niebezpieczeństwo ze strony komunistycznego reżimu nie jest brane poważnie pod uwagę. Książka Roberta Spaldinga pt. „Niewidzialna wojna. Jak Chiny w biały dzień przejęły wolny Zachód” ukazuje się w Polsce w odpowiednim momencie – gdy jeszcze nie jest za późno, by się bronić. Ta pozycja jest dla nas ostrzeżeniem.

Do rąk polskich czytelników trafi za moment książka o Chinach Roberta Spaldinga, generała brygady Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w stanie spoczynku, człowieka uznawanego za znakomitego stratega polityki bezpieczeństwa i posiadającego niebywałą wiedzę na temat chińskich wpływów politycznych i gospodarczych oraz działań w cyberprzestrzeni. Spalding był jednym z twórców Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA i byłym doradcą prezydenta Trumpa do spraw Chin. Jego książka „Niewidzialna wojna. Jak Chiny w biały dzień przejęły wolny Zachód” pokazuje, jak elity polityczne i naukowe oraz świat mediów i biznesu na Zachodzie wyrzekają się wartości, które zbudowały potęgę wolnego świata, i dają się zwabić na pieniądze, za którymi stoi Komunistyczna Partia Chin. W tym czasie reżim w Pekinie toczy wojnę przeciwko Stanom Zjednoczonym i Zachodowi na sześciu frontach: gospodarczym, wojskowym, dyplomatycznym, technologicznym, edukacyjnym i infrastrukturalnym.

Prawdziwy cel chińskich komunistów
Spalding słusznie zauważa, że Zachód cały czas nie rozumie totalitarnego charakteru KPCh. Tam nie tylko nie ma miejsca na demokrację, rządy prawa, na takie wartości jak wolność religijna czy wolność wypowiedzi, lecz także na jasne i sprawiedliwe zasady wolnego rynku. Wielu polityków w USA i innych państwach zachodnich kupowało i nadal kupuje chińską bajkę, że Pekin to odpowiedzialny i przewidywalny partner na arenie...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: