Operacja Następca. Jak Familia wybrała Jelcynowi Putina

„Postanowiłem już teraz podać nazwisko osoby, która w mojej opinii będzie w stanie skonsolidować nasze społeczeństwo. Opierając się na najszerszym potencjale sił politycznych, osoba ta zapewni kontynuację reform. Będzie również w stanie skupić wokół siebie tych, którzy przyczynią się do odrodzenia wielkiego narodu Rosji w dwudziestym pierwszym stuleciu. Tą osobą jest sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Władimir Władimirowicz Putin” – prezydent Borys Jelcyn, 
9 sierpnia 1999 roku.


Dwadzieścia lat temu, w sierpniu 1999 roku, Władimir Putin został prezydenckim dekretem nominowany na p.o. premiera Rosji. W wystąpieniu telewizyjnym Borys Jelcyn nazwał też Putina swoim następcą. Później wszystko potoczyło się według starannie przygotowanego scenariusza. Po serii zamachów bombowych, za którymi – jak wszystko wskazuje – stała FSB, Moskwa sprowokowała wojnę z Czeczenią. „Małą zwycięską” – dla Putina przede wszystkim, bo z mało znanego polityka drugiego szeregu szybko stał się najpopularniejszy w Rosji. Potem blok z Putinem i Szojgu na czele rozbił rywali w wyborach do Dumy, Jelcyn ustąpił ze stanowiska, premier Putin stał się p.o. prezydenta. Wreszcie gdy przyszły wybory prezydenckie wiosną 2000 roku, Władimir Władimirowicz nie miał problemu ze zwycięstwem. I rządzi do dziś – w myśl słów: „Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy!”. Dziś wiemy, że prawdziwa, zakulisowa walka o schedę po Jelcynie zaczęła się na długo przed jego sierpniowym wystąpieniem. Była twarda, pełna pułapek, prowokacji, a nawet „mokrej roboty”. Najskuteczniejszy, czyli najbardziej bezwzględny i przebiegły, okazał się Władimir Putin właśnie.

Liczą się koledzy
Gra o kremlowski tron ruszyła tak naprawdę już w momencie reelekcji Jelcyna w 1996 roku. Oligarchowie, którzy dokonali niemożliwego i dzięki milionom dolarów pompowanych w kampanię zapewnili wygraną niepopularnemu prezydentowi, wiedzieli...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: