Kreml grzebie iluzje. Ropa i gaz z USA burzą plany Putina

Dlaczego o połowę staniał gaz naturalny w Europie? Czy amerykańskie ropa i gaz wypychają rosyjskie węglowodory ze światowych rynków? Czy nieuniknione jest powiększanie straty Rosji do wiodących producentów naftowych? O to wszystko dziennikarz Radia Swoboda Jurij Żigałkin pytał amerykańską ekspertkę z Atlantic Council Agnię Grigas oraz partnera rosyjskiej spółki konsultingowej RusEnergy Michaiła Kriutichina. Wywiad opublikowano na portalu radiosvoboda.org 27 lipca 2019 roku. Publikujemy jego obszerne fragmenty.
[...]
Doktor Grigas, czy można dziś powiedzieć, że amerykańska rewolucja łupkowa, początek eksportu amerykańskich ropy i gazu, wywróciła rynki energetyczne do góry nogami i doprowadziła do spadku cen zasobów energetycznych?
Bez wątpienia. Od 2010 roku jesteśmy świadkami unikalnej transformacji globalnego rynku zasobów energetycznych, w trakcie której Stany Zjednoczone stały się energetycznym supermocarstwem, jednym z wiodących producentów ropy, wiodącym światowym wytwórcą gazu, wyprzedzając Rosję. USA są także światowym liderem w produkcji paliw i różnych produktów przerobu ropy i gazu. Jednocześnie widzimy rosnące zapotrzebowania na gaz naturalny w porównaniu z popytem choćby na ropę i węgiel, co w części jest wynikiem niepokoju wywołanego zmianami klimatu. Wszystko to czyni USA wiodącym graczem na globalnym rynku zasobów energetycznych, który formuje się dziś w wyniku oddziaływania różnych czynników.

Użyła Pani sformułowania „energetyczne supermocarstwo”. Jakieś 15 lat temu Władimir Putin mówił o zamiarze uczynienia z Rosji energetycznego supermocarstwa. Tym stały się jednak USA. Główną przyczynę wielu widzi w rewolucji łupkowej, która doprowadziła do wprowadzenia technologii pozwalających pozyskiwać ropę i gaz ze złóż łupków. Jak udało się to osiągnąć?
Początek wysiłków mających zapewnić USA samowystarczalność w produkcji ropy i gazu to lata 70. XX wieku, w czasie tzw....
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: