Cena niepodległości Gruzji. 30 lat po „nocy saperskich łopatek”

Trzydzieści lat temu, 4 kwietnia 1989 roku, mało znani wówczas liderzy opozycji gruzińskiej pod przywództwem późniejszego pierwszego prezydenta Gruzji Zwiada Gamsachurdii zorganizowali w Tbilisi wiec przeciwko abchaskim dążeniom do oderwania się Abchazji od gruzińskiej republiki. Ponieważ kierownictwo Gruzińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej odmówiło dialogu, hasła protestujących się zaostrzyły. Zaczęto domagać się wystąpienia z ZSRS. Kreml domagał się od Tbilisi pokojowego zażegnania konfliktu i użycia wojsk tylko w krytycznej sytuacji, ale Komitet Centralny partii komunistycznej Gruzji przekonał dowódcę Zakaukaskiego Okręgu Wojskowego gen. Igora Rodionowa, by rozpędzić wiec. Przygotowana w oparciu o fałszywe dane operacja wyparcia wiecujących z centrum miasta rankiem 9 kwietnia przerodziła się w starcia. Zginęło 21 osób, 183 demonstrantów i 152 żołnierzy odniosło obrażenia. Rozpędzenie protestu spowodowało radykalizację nastrojów w republice oraz podniosło autorytet polityków domagających się wystąpienia z ZSRS. Dokładnie w rocznicę krwawych wydarzeń, 9 kwietnia 2019 roku, na stronie Radia Swoboda artykuł na ten temat opublikował Georgij Kobaładze. W Gruzji wspomina się ofiary tragedii 9 kwietnia 1989 roku. 30 lat temu 21 osób, w tym 18 kobiet, zginęło w starciach z sowieckim wojskiem podczas rozpędzania wiecu na stołecznym prospekcie Rustawelego. Wiec odbywał się pod hasłami niezależności od ZSRS. Trzydzieści lat później wielu Gruzinów zgadza się
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze