Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Tajwan
W dniach 11–12 marca na Tajwanie odbyła się konferencja poświęcona wolności religijnej w regionie Indo-Pacyfiku. Organizatorami przedsięwzięcia były m.in. tajwański think tank Taiwan Foundation for Democracy, amerykańskie przedstawicielstwo na Tajwanie (AIT), tajwański MSZ i amerykański Departament Stanu, a wzięło w nim udział 80 uczestników z ponad 10 krajów, m.in. z Birmy, Indii, Indonezji, Japonii, Malezji, Mongolii, Nowej Zelandii, Pakistanu, Tajlandii, Wietnamu i USA.
Jednym z gości konferencji był Samuel D. Brownback, amerykański ambasador do spraw międzynarodowej wolności wyznania. Wizyta tak wysokiego urzędnika rządu USA i jego spotkanie z prezydent Tajwanu Tsai Ingwen to efekt zacieśniających się relacji amerykańsko-tajwańskich, a także próba pokazania różnic pomiędzy Tajwanem a Chinami m.in. w kwestii wolności wyznania. W trakcie przemówienia ambasador Brownback stwierdził, że Tajwan może być przykładem dla Chin, że społeczeństwo, w którym panuje wolność religijna, nie jest zagrożeniem dla władzy.
Wizyta ambasadora Brownbacka zbiegła się również z 60. rocznicą antychińskiego powstania w Tybecie w 1959 roku. Na Tajwanie upamiętniając to wydarzenie, ludzie wychodzą na ulice, aby zamanifestować poparcie dla walczących o prawa człowieka i wolność religijną w Tybecie, wciąż uciskanym przez rządy Komunistycznej Partii Chin. Według organizacji International Campaign for Tibet, od lutego 2009 do grudnia 2018 roku co najmniej 155 Tybetańczyków zdecydowało się na samospalenie jako wyraz protestu przeciwko brutalnemu tłumieniu buddyzmu tybetańskiego przez Chińczyków i prześladowaniu tybetańskich mnichów.
W swoim przemówieniu na konferencji na Tajwanie ambasador Brownback wspomniał także o rosnących prześladowaniach wobec chrześcijan w ...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: