Prawdziwy cel histerii pt.: „Niszczy nas mowa nienawiści”

Skoro przed laty choćby z Urbana uczyniono eksperta recenzującego polskie życie publiczne, mogącego swobodnie zabierać głos w debacie medialnej, to nie ma się czemu dziwić, że sfera publiczna dziś wygląda tak, jak wygląda. Kto robił wywiady z tym siewcą sowieckiej pogardy, niech teraz bije się w piersi, bo to między innymi przez takie „rozmowy” barbarzyńcy zostali w III Rzeczypospolitej awansowani do poziomu równoprawnych uczestników życia publicznego.

Na początek fakty. Dramatyczny w skutkach atak na urzędującego prezydenta Gdańska był dziełem kryminalisty, który dopiero co skończył odbywanie kary za cztery napady na banki z bronią w ręku. U mężczyzny...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: