Lodówka kontra telewizor. Rosjanie boją się roku 2019

Inaczej niż rok temu, Rosja wchodzi w 2019 rok z dominującym pesymizmem, niskimi oczekiwaniami i pogłębiającym się rozczarowaniem. Miniony rok nie spełnił oczekiwań społeczeństwa – piłkarski Mundial i wybory prezydenckie w żaden sposób nie przełożyły się na poprawę warunków życia. Przeciwnie. Korzystając z Mundialu, władze ogłosiły podniesienie wieku emerytalnego o pięć lat. Ten rok zaczął się pechowo. Wybuch w Magnitogorsku 31 grudnia można uznać za zły omen. Kilka dni później, w innym mieście, doszło do kolejnego wybuchu gazu. Znów były ofiary. Tak jak te eksplozje można uznać za symbol fatalnej infrastruktury cywilnej w Rosji (choć w przypadku Magnitogorska pojawiło się później oświadczenie dżihadystów, że to oni przeprowadzili zamach), tak symbolem słabości armii było zderzenie się dwóch myśliwców Su-35. Na arenie międzynarodowej też początek roku nie był udany – na Ukrainie ostatecznie usamodzielniła się Cerkiew prawosławna. Ale to nie polityka zagraniczna czy bezpieczeństwo martwią Rosjan. Tym razem interesują ich przede wszystkim sprawy krajowe – i to te społeczno-gospodarcze. W grudniowym sondażu Centrum Lewady aż 57 proc. ankietowanych spodziewa się pogłębienia kryzysu gospodarczego w Rosji. Choć formalnie kryzysu nie ma, jest tylko stagnacja. Ale nawet to wskazuje, jakie są nastroje.Drenowanie kieszeni Odsetek Rosjan, którzy uważają, że rok 2019 będzie gorszy niż poprzedni, wzrósł z 16 do 33 proc. w porównaniu z przełomem lat 2017
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze