Amerykańsko-chińskie potyczki

Ostry atak na politykę Chin – m.in. na Nowy Jedwabny Szlak – na szczycie APEC w listopadzie ubiegłego roku nie zapowiadał, że Donaldowi Trumpowi i Xi Jinpingowi na szczycie G-20 w Buenos Aires uda się osiągnąć rozejm. A jednak w Argentynie wynegocjowano 90-dniowe porozumienie. Krótki spokój, a może raczej pozorny spokój, o czym świadczy kolejna bitwa amerykańsko-chińska o Huawei. Przemówienie wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a na odbywającym się w połowie listopada w Papui-Nowej Gwinei szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) było ostrą krytyką Chin. Pence oskarżył Pekin o nieuczciwe praktyki handlowe i ostrzegł, iż „USA nie zmienią swojego kursu, jeśli nie zrobią tego Chiny”.Chińskie projekty zagrożeniem dla suwerenności Wiceprezydent USA mówił, iż ChRL udziela kredytów mniejszym państwom w celu uzależnienia ich od władz w Pekinie, a Nowy Jedwabny Szlak (lub tzw. Pas i Szlak) przedstawił jako inicjatywę chińskich komunistów służącą pozbawieniu suwerenności krajów, które w niej uczestniczą. „Nie akceptujcie kredytów, które mogą zagrozić waszej suwerenności. Brońcie własnych interesów, zachowujcie swoją niepodległość. Róbcie jak USA: pierwszy zawsze wasz kraj” – apelował Mike Pence do politycznych przywódców obecnych na szczycie APEC. Jednocześnie amerykański przywódca zapewniał, że oferta Stanów Zjednoczonych jest lepsza niż chińska, bo „USA wyciągają swoją dłoń w geście pokoju oraz partnerstwa” i szukają „współpracy, a nie
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze