Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Kambodża Dwaj przywódcy Czerwonych Khmerów – 87-letni Khieu Samphan (był prezydentem Demokratycznej Kampuczy) i 92-letni Nuon Chea (główny ideolog komunistycznego reżimu) – zostali uznani przez Nadzwyczajną Izbę Sądu Kambodży (ECCC) za winnych ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości. Zbrodniarzy skazano na dożywocie, ponieważ w Kambodży nie ma kary śmierci. Reżim Czerwonych Khmerów (1975–1979) to jedna z najkrwawszych tyranii komunistycznych w historii. Pochłonęła prawie 2 mln ofiar, przeważnie inteligentów, mnichów, „wrogów rewolucji” – oskarżanych na podstawie fałszywych lub wymuszonych zeznań. Główny sprawca tej tragedii, Pol Pot, uczeń Jean-Paula Sartre’a, umarł nieosądzony. Na łożu śmierci Pol Pot twierdził, że ma czyste sumienie, a o rządach Czerwonych Khmerów mówił: „Byliśmy jak dzieci uczące się chodzić”. Proces czołowych członków reżimu Czerwonych Khmerów rozpoczął się w 2009 roku. Rok później ECCC skazał na 35 lat więzienia Kainga Guek Eava, alias „Ducha”. Wyrok zmieniono na 19 lat pozbawienia wolności, gdyż na poczet kary zaliczono jego wcześniejszy pobyt w więzieniu w latach 1999–2007. „Duch” to były nauczyciel matematyki. W latach 1975–1979 kierował niesławnym więzieniem Tuol Sleng (S-21). Wprowadzony przez niego system tortur miał zapewnić przyznanie się więźniów do
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze