Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, ale są ważne.Indonezja 13 maja w drugim największym mieście Indonezji, Surabai, doszło do samobójczych zamachów na trzy kościoły. Dzień później kolejny atak dotknął posterunek policji. W zamachach bombowych na świątynie zginęło 13 osób, a 41 zostało rannych. Przeprowadziła je sześcioosobowa rodzina, będąca pod wpływem ideologii Państwa Islamskiego (IS). IS przyznał się do ataków. Zamachu na posterunek policji też dokonała rodzina, w tym 8-letnie dziecko, które przeżyło eksplozję. W tym ataku obrażenia odniosło sześć osób cywilnych i czterech policjantów. Do zamachów w mieście Surabaia doszło po tym, jak policja stłumiła rozruchy w jednym z zakładów penitencjarnych w pobliżu Dżakarty. Zginęło wtedy pięć osób. Do wszczęcia rozruchów przyznało się Państwo Islamskie. Licząca 260 mln obywateli Indonezja jest największym na świecie państwem z większością muzułmańską (około 90 proc.). Mniejszości chrześcijańskie, hinduistyczne i buddyjskie skarżą się na wyraźny wzrost nietolerancji religijnej i konfliktów na tle wyznaniowych. Już w 2015 r. Malezja i Singapur ostrzegały, że celem działań dżihadystów w Azji Południowo-Wschodniej są ataki terrorystyczne w tym miejscu. Na odbywającym się wtedy forum Shangri-La Dialog w Singapurze, spotkaniu, w którym co roku od 2002 r. biorą udział ministrowie
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze