CISZA NAD KSIĘGĄ

Trzy zasadnicze grupy wniosków

Wnioski z raportu podzielić można na trzy zasadnicze grupy: dotyczące odpowiedzialności poszczególnych stron i osób za sposób przygotowania wizyty Prezydenta RP w Katyniu; dotyczące przestrzegania procedur związanych z bezpieczeństwem państwa polskiego i jego urzędników; dotyczące możliwych przyczyn katastrofy rządowego samolotu Tu 154M.

Każdej z grup przyporządkowane są dokumenty źródłowe, w tym korespondencja między poszczególnymi urzędnikami polskich instytucji (kancelarie Prezydenta RP, Premiera, ambasady i konsulaty RP etc.), cytaty z wysłuchań świadków oraz dokumenty techniczne odnoszące się głównie do prac naprawczych związanych z samolotem Tu 154M o numerze bocznym 101. Warto zauważyć, że biała księga nie odnosi się w zasadzie do opinii i hipotez eksperckich o charakterze indukcyjnym, a wnioski są jedynie zapisem efektów logicznego procesu dedukcyjnego, jaki przeprowadził zespół.

Brak merytorycznej dyskusji

Choć prezentacja raportu wywołała bardzo duże zainteresowanie mediów, nie przełożyło się ono na realną i merytoryczną dyskusję. Doskonałym przykładem kształtu tej dyskusji była wymiana zdań w czasie konferencji prasowej prezentującej raport między reporterem „Faktów” TVN, Krzysztofem Skórzyńskim, a szefem zespołu Antonim Macierewiczem. Redaktor Skórzyński stwierdził bowiem, że zarówno dla niego, jak i dla „obecnych tutaj dziennikarzy” podana w białej księdze informacja o ustaniu pracy komputera pokładowego rządowego samolotu 15 metrów nad ziemią oraz w odległości kilkuset metrów od miejsca uznawanego przez MAK za miejsce katastrofy jest zupełną nowością.

Dopiero świadomość, że konferencja jest transmitowana, a informacja ta jest dostępna w sferze publicznej od czasu, kiedy stała się tematem okładki „Gazety Polskiej” kilka miesięcy przed publikacją raportu, spowodowała, że redaktor wycofał się ze swojego kuriozalnego stwierdzenia....
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: