Specustawa

Rada Gospodarcza, po spotkaniach z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju oraz bezpośrednio z ministrem Jerzym Kwiecińskim, włączyła się w konsultacje społeczne dotyczące projektu z 15 marca tego roku – „Ustawa o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących” – zwanego specustawą. Analizując tekst ustawy, jako przedsiębiorca, deweloper mam szereg przemyśleń i porównań do sytuacji obecnej. Pojawiają się one zarówno z perspektywy Rady Gospodarczej, zrzeszającej MSP, jak i z perspektywy przedsiębiorcy mającego na co dzień styczność z branżą budownictwa mieszkaniowego. Warto na początku przytoczyć największe obecnie problemy branży, z którymi zmierzyć ma się specustawa. Po pierwsze, to oczywiście jeden z najniższych w całej UE wskaźnik ilości mieszkań na 1000 mieszkańców. Wynika to m.in. z braku Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) – zaledwie około 35 proc. kraju jest nimi pokryte. Powoduje to konieczność uzyskiwania Decyzji o Warunkach Zabudowy (WZ). To z kolei dramatycznie wydłuża i skazuje na niepewność cały proces inwestycyjny. Brak MPZP utrudnia, podraża i przedłuża procedurę związaną z możliwością zmiany przeznaczenia gruntu na przykład z rolnego na budowlany. Dzisiaj mamy do czynienia w skali całego kraju z widocznym brakiem gruntów, na których możliwe jest sprawne i skuteczne przeprowadzenie inwestycji budowlanej. Dlatego ceny gruntów radykalnie wzrastają, proces inwestycyjny trwa
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze