Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Chiny–Watykan
W dniach 12–13 marca w Watykanie odbyła się konferencja na temat handlu narządami, na którą zaproszona została delegacja z Chin. Według dziennika Komunistycznej Partii Chin (KPCh) udział przedstawicieli ChRL w konferencji to okazja do poprawy wzajemnych relacji. „Te wymiany są korzystne dla światowego pokoju [...]. Są okazją do poszerzania kontaktów poza sektor zdrowotny, na sprawy kulturalne i inne” – powiedział chińskiej gazecie Huang Jiefu kierujący Państwowym Komitetem Dawstwa i Przeszczepów Organów Ludzkich.
ChRL i Stolica Apostolska nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych, ale według chińskich urzędników negocjacje pomiędzy obiema stronami w kluczowej sprawie ordynacji biskupów toczą się szybko i zmierzają do zawarcia porozumienia.
Ostrym krytykiem porozumienia jest hongkoński kardynał Joseph Zen, który uważa, że jeśli dojdzie do ugody z ChRL, to Watykan „sprzeda chiński Kościół katolicki”. W połowie marca duchowny opublikował artykuł na katolickim portalu AsiaNews, w którym pisze o osobach, które atakują go za krytykę Stolicy Apostolskiej i są chińskim lobby w Watykanie i na Zachodzie. Wśród spierających się z hongkońskim kardynałem jest ks. Jeroom Heyndrickx ze Zgromadzenia Niepokalanego Serca Maryi, członek watykańskiej Komisji ds. Kościoła w Chinach. Już w 2011 roku kard. Zen ostrzegał, że ks. Heyndrickx wpycha Watykan w ręce Pekinu. Innym krytykiem wypowiedzi kard. Zena jest włoski dziennikarz Francesco Sisci. Sisci mieszka w Pekinie i jest częstym gościem państwowej stacji CCTV, a swego czasu postulował współpracę Włoch z chińską Centralną Szkołą Partyjną, instytucją, której celem jest kształcenie komunistycznych kadr przywódczych. W zeszłym roku tuż przed Chińskim Nowym Rokiem włoski dziennikarz...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: